O autorze
Nigdy nie marzyłam o pracy w mediach, ale tak jakoś wyszło i już czwarty rok śledzę krajowe i zagraniczne newsy. Z konieczności – na każdy temat, z wyboru – te, które najbardziej burzą krew i podnoszą ciśnienie. Jeszcze na studiach psychologicznych w Łodzi marzyła mi się praca w „kryminale”, ale polska rzeczywistość policyjna pozbawiła mnie złudzeń. Teraz prowadzę własne mini-śledztwa i rozdrapuję sprawy, którymi nikomu innemu nie chce się brudzić rąk

Nie wiem kogo się bardziej boję - Breivika czy wyznawców islamu...

Anders Behring Breivik www.polskieradio.pl
Wracam po urlopie do pracy, do Polski i czytam. Wszystko jak leci - tabloidy, Reutersa, PAP i gazetę.pl i co mi się tam jeszcze napatoczy. Dziś oczywiście wszystkie informacje zdominowały doniesienia z Ukrainy, ale jeszcze wczoraj na tapecie był Breivik i jego wywody o wielokulturowości. Myślę sobie - no tak, psychopata, zupełnie odjechał, wygaduje jakieś bzdury. A dzisiaj zaczynam mieć wątpliwości.

Z jednej strony boję się Breivika i jemu podobnych. Z drugiej - przerażają mnie wszyscy religijni ekstremiści. I o ile dotąd starałam się nie dyskryminować wyznawców żadnej religii o tyle dzisiejsze doniesienia wprawiły mnie w lekkie osłupienie.



Otóż czytam sobie, że zdominowany przez islamistów egipski rząd próbuje forsować zapis pozwalający mężczyźnie uprawiać seks ze zwłokami żony do 6 godzin od jej śmierci. Oczywiście w ramach ostatniego pożegnania. Z tego co mi wiadomo w większości cywilizowanych krajów nekrofilia uważana jest za przestępstwo. W pozostałych - za hobby co najmniej obrzydliwe. A tu, proszę - w Egipcie, raju dla turystów z Europy, parlament debatuje nad wprowadzeniem takiej praktyki jako powszechnie obowiązującej.

Kolejne kontrowersyjne zapisy - otóż dziewczynki miałyby wychodzić za mąż, nie jak dotąd w wieku 16 lat, ale już w wieku 14. No i panowie posłowie (bo przecież nie panie!) chcą dodatkowo ograniczenia praw wyborczych i dostępu do edukacji kobiet.

A we mnie jakaś taka niebezpieczna myśl się rodzi - bardzo nieprzyzwoita i niepoprawna politycznie. Może ten Breivik tak nie do końca bredzi? Wprawdzie strzelanie do dzieciaków na zjeździe młodzieżówki to raczej słaby pomysł, ale te wszystkie jego wypowiedzi o fali islamu przed którą się trzeba bronić...hm?

Oczywiście zaraz zostanę źle zrozumiana. Nie popieram Breivika. Ani jego metod, ani jego działań ani nawet z jego poglądami się nie zgadzam. Zastanawiam się jedynie kto jest bardziej niebezpieczny dla współczesnego cywilizowanego świata - jeden psychopata z Norwegii czy miliony islamskich ekstremistów, których będzie więcej i więcej i więcej...
Trwa ładowanie komentarzy...