O autorze
Nigdy nie marzyłam o pracy w mediach, ale tak jakoś wyszło i już czwarty rok śledzę krajowe i zagraniczne newsy. Z konieczności – na każdy temat, z wyboru – te, które najbardziej burzą krew i podnoszą ciśnienie. Jeszcze na studiach psychologicznych w Łodzi marzyła mi się praca w „kryminale”, ale polska rzeczywistość policyjna pozbawiła mnie złudzeń. Teraz prowadzę własne mini-śledztwa i rozdrapuję sprawy, którymi nikomu innemu nie chce się brudzić rąk

OSCAR PISTORIUS WYJDZIE ZA KAUCJĄ!

www.guardian.co.uk
Oskar Pistorius opuści areszt po wpłaceniu kaucji. Taką decyzję wydał sędzia Desmond Nair, dochodząc do wniosku, że nie ma ryzyka ucieczki. Poinformował też zgromadzonych w sądzie, że jego zdaniem oskarżony nie jest zagrożeniem dla swojego otoczenia.

Kaucja została ustalona na równowartość 11 tysięcy 500 dolarów. Pistorius musi jednak jeszcze wpłacić 100 tysięcy dolarów poręczenia majątkowego.
 
Zwolnienie z aresztu przewiduje także szereg innych warunków. Sportowiec musi złożyć wszystkie dokumenty tożsamości i nie może ubiegać się o nowe. Musi oddać też wszystkie sztuki posiadanej broni. Jest zobowiązany każdorazowo prosić o zgodę na opuszczenie Pretorii.
 
Oskar Pistorius będzie pozostawał pod kuratelą dwóch pracowników wymiaru sprawiedliwości i musi być osiągalny dla nich przez 24 godziny na dobę.
 
Nie może się kontaktować z żadnym ze świadków oskarżenia a także używać alkoholu czy środków odurzających.



Kolejna rozprawa odbędzie się 4 czerwca o godzinie 8.30.

Sportowiec został oskarżony o zamordowanie z premedytacją swojej dziewczyny, modelki Reevy Steenkamp. Do tragicznych wydarzeń doszło 14 lutego w nocy. Sportowiec nie przyznaje się do winy, twierdzi że zastrzelił swoją partnerkę przypadkiem, myląc ją z włamywaczem i oddając kilka strzałów w kierunku łazienki. Dopiero później Pistorius miał się zorientować, że Reevy nie ma z nim w sypialni. Wyłamał drzwi do łazienki, powiadomił policję i pogotowie. Było jednak za późno. Reeva Steenkamp umarła na jego rękach.
Trwa ładowanie komentarzy...